sobota, 16 lutego 2013

The end?

Ekhm, żegnajcie?
Wymiękłam po 4. rozdziałach. Myślałam, że dam radę dłużej, ale cóż. Może kiedyś napiszę ten następny rozdział, ale na razie daję sobie z tym spokój. Po prostu już nie mam siły na nic, na bloga również, lecz najbardziej na szkołę - a to ostatnio zawaliłam i muszę się skupić właśnie na nauce (3 gimnazjum, zrozumcie). Dlatego zawieszam bloga. Dziękuję wszystkim za czytanie moich wypocin i komentarze, kocham was. :3
Bye ~

+ prośba do dziewczyn, żeby nie męczyły mnie o dalsze pisanie.

5 komentarzy:

  1. Nie będę cie męczyć kochana. Sama wiem jak to jest nie mieć weny i czasami jest to gorsze od jakichkolwiek pał z anglika (chociaż tobie to nie grozi)Mimo to czekam na piękny wakacyjny dzień w którym sobie przypomnisz o nas i dodasz nowy rozdział.
    Love, Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne słowa Sylwio :) zgadzam się i też nie będę Cie męczyła ale ty też mnie nie męcz
      Kocham, Agnes

      Usuń
    2. Dzięki, kiedyś na pewno wrócę do tego bloga. :3
      Oh, Aga wreszcie nauczyła się dodawać komentarze? Koniec świata... O.o

      Usuń
  2. Och, szkoda, bo zapowiadało się naprawdę ciekawie, ale doskonale Cię rozumiem. Nie ma co, są rzeczy ważniejsze niż prowadzenie bloga. :) Pozdrawiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie na http://forgetting-road.blogspot.com/ pojawił się nowy rozdział. Zapraszam i liczę na komentarz.
    Devrait
    PS. Sorry za spam, ale nie widziałam gdzie zostawić ci powaidomienie.

    OdpowiedzUsuń